Planowanie i organizacja pracy

Jak zarządzać czasem i nie zwariować?

Planować, nie planować. Można być spontanicznym, albo też ustawiać sobie cele i realizować je krok po kroku. Dbać o jakość, nie wykonywać wszystkiego perfekcyjnie, ale mieć za to więcej czasu dla siebie i dla najbliższych. I realizować swoje pasję. Spełniać się w pracy. Można być idealną matką i żoną, ale też zadbać o siebie.

Realizować tysiąc zaleceń, które się wykluczają. Jak nie zwariować? Jak wziąć czas w swoje ręce i nim efektywnie zarządzać? A na koniec: jak zarządzać swoim czasem, aby nie zwariować? Wystarczy zwolnić.

Wiele osób myśli, że zwariuje. Żyjemy w pośpiechu, każdy chce szybciej i więcej. Istnieje przekonanie, że doskonałe zarządzanie czasem to zrobienie jak największej ilości rzeczy w jak najkrótszym czasie. Tacy ludzie ciągle się spieszą, poganiają i sami gonią. Nerwowo naciskają guzik windy, czekając na kogoś stukają w blat paznokciem, do dzieci nerwowo syczą „pospiesz się”. I w ten sposób uczą, że również muszą się spieszyć.

Czy w czymś to pomaga? Czy spiesząc się można zrobić szybciej i więcej? Ile czasu można w taki sposób zaoszczędzić - minutę, dwie, pięć? Wystarczy pomyśleć o energii, którą się marnuje oraz o ilości zafundowanego stresu. Wystarczy wziąć głęboki oddech i zwolnić. Szybko można będzie odczuć różnicę. Można przecież odpocząć!

Tendencję do odkładania odpoczynku, albo do zupełnego jego mają szczególnie kobiety. Później brakuje im energii, zapału i motywacji. To błąd. A wystarczy zacząć od odpoczynku. 5 minut nikogo nie zbawi, a da na prawdę dużo. Podstawa to wysypianie się.

Nigdy nie można realizować postawionych celów i zadań kosztem braku snu. To nie jest czas na realizację. Brak snu negatywnie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Oprócz zmęczenia przychodzi też zrzędliwość, zły wygląd i brak radości życia. Brak snu wpływa też negatywnie na zdolność myślenia. Nie da się więc tworzyć kreatywnych pomysłów.

Zarządzanie czasem

Matka małych dzieci popatrzy na brak snu z innej perspektywy. Ale etap braku snu mija. A na pewno nie można fundować go sobie na własne życzenie. Należy znaleźć swoją drogę.

Nie można sugerować się systemami zarządzania czasem tylko dlatego, że ktoś uznał, że one działają. Nie można zmuszać się do czegoś, do czego nie jesteśmy przekonani. Każdy musi znaleźć swój sposób, a nie jeden pasujący dla każdego. Trzeba nie bać się robić po swojemu. Trzeba znaleźć swoją drogę. Nie każdy musi być perfekcyjny.

Perfekcjonizm to zmora współczesnych kobiet. Chwalą się tym, uważają za zaletę. A nie jest.  Perfekcjonizm to złodziej czasu. Osoba perfekcyjna nie ma go dla siebie, ciągle się ocenia, obwinia, że nie kończy swoich zadań.

Wystarczy znaleźć swój punkt odniesienia. Postawić na jedną dziedzinę, a resztą niech toczy się własnym życiem. Będą one zrobione dobrze, a nie perfekcyjnie. Trzeba częściej mówić głośne „nie”.

Ważnym jest, aby nauczyć się asertywności, a wraz z nią planowania i zarządzania czasem. 

Osoby, które wykorzystują innych, zawsze szukają najsłabszego ogniwa. Stawiają swoje cele najwyżej. Przyzwyczajają się, że ktoś je realizuje, nie zważając na środki.  Nie interesuje ich, że ktoś właśnie pruje swoje rodzinne relacje. Myślą tylko o sobie. Należy koniecznie to zmienić. Oddać trochę władzy.

Kobiety uwielbiają rządzić. Stąd się wzięły powiedzenia typu „mężczyzna jest głową domu, ale kobieta szyją, która tą głową kręci”. Każda kobieta wie najlepiej, jak przewinąć dziecko, jak ugotować obiad, jak wyprasować koszulę, jak stworzyć stronę internetową, jak edytować dokumenty, jak wypełniać faktury... Nikomu nie ufa, że zrobi to równie dobrze. Przecież nikt nie zrobi tego tak doskonale!

Tylko - po co? Nawet jeśli ktoś nie zrobi tego tak doskonale to i tak zrobi. A to zagwarantuje więcej czasu dla samego siebie. W życiu bardzo ważna jest umiejętność proszenia i delegowania zadania. W ten sposób można mieć więcej czasu dla siebie. Gdy stanie się to nawykiem na pewno każdy perfekcjonista poczuje wielką ulgę.

Zobacz